Blog DomWaluty.pl

Szkic walutowy 2018-11-28

Komentarzy

Widmo amerykańskich ceł na auta ciąży nad Europą

Handel w Europie zelektryzowała wczoraj informacja podana przez niemieckie gazety o tym, że D. Trump już w przyszłym tygodniu ma zdecydować o nałożeniu ceł na auta sprowadzane do USA. Takie są rekomendacje raportu przygotowanego na zlecenie prezydenta. Decyzja ma zostać podjęta po weekendowym szczycie państw G-20 w Buenos Aires. D. Trump spotka się tam, m.in. z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Z taryf wyłączone miałyby być Kanada i Meksyk, z którymi USA podpisały niedawno nową umowę handlową. Doniesienia potwierdziły źródła w Brukseli. W reakcji na tę informację ceny europejskich producentów samochodów mocno spadły, podobnie jak euro, które jest najtańsze do dolara od 2 tygodni. Ryzyko ceł na import samochodów to kluczowy czynnik zagrożenia dla europejskiej gospodarki. Pośrednio ucierpi wówczas także rodzimy przemysł. Krótkoterminowe perspektywy zarówno euro, jak i złote prezentują się zatem nie najlepiej. Spodziewany spadek wartości obu walut.

Wczorajsza wypowiedź wiceszefa Rezerwy Federalnej R. Claridy to przedsmak dzisiejszego wystąpienia prezesa J. Powell, a także jutrzejszej publikacji sprawozdania z posiedzenia, które odbyło się pod koniec października. Clarida spodziewa się podtrzymania dobrej koniunktury oraz inflacji bazowej w rejonie poziomu 2 proc. w 2019 r. Popiera dalsze, stopniowe podwyżki stóp. W jego ocenie, plan redukcji sumy bilansowej jest skuteczny i dobrze zakomunikowany. Zaznacza jednak, że nie wróci ona w tym cyklu do poziomów sprzed kryzysu finansowego.

Wiceszef Fed nie powiedział we wtorek nic, co w szczególny sposób poruszyłoby rynki. Dzisiejsza publiczna wypowiedź J. Powell ma szanse stać się katalizatorem zmienności, o ile prezes pokusi się o nowe sugestie oznaczające przygotowywanie rynków na zmniejszenie tempa zacieśniania polityki pieniężnej. Oficjalne projekcje Fed nie w pełni odzwierciedlają obecne oczekiwania rynku pieniężnej. Zdyskontowane są dwa ruchy stóp w górę (po grudniowym) w przyszłym roku, podczas gdy Fed spodziewa się trzech. Zmiana oficjalnego forward guidance na mniej jastrzębi mogłaby pchnąć dolara na słabszą stronę na przełomie roku. Tego niezmiennie oczekujemy. W I kw. negatywnie na walutę USA zaczną w pełni oddziaływać czynniki związane z limitem zadłużenia rządu federalnego. Euro zyska natomiast, bo wspierać je będzie wysychająca płynność w tej walucie.

Kategoria: Szkic walutowy

Komentarze

Powrót